Blog & news

2018-02-11

Kryptowaluty #6 - luty 2018 r.

Kryptowaluty #6 - luty 2018 r.

Unijni urzędnicy wraz z polską administracją wyrażają obawy związane z kryptowalutami. Zespół powołany przez premiera Morawieckiego zamierza skontrolować polskie firmy oferujące kryptowaluty. Singapur pozostaje otwarty na waluty cyfrowe. Rosyjscy naukowcy przyłapani przez FSB na próbie kopania Bitcoina za pomocą superkomputera z ośrodka jądrowego w Sarow. Milenialsi co raz bardziej skłonni inwestować w kryptowaluty w odróżnieniu od starszych pokoleń. Ripple otwiera się na Chiny i jej wartość momentalnie pikuje.

Regulacje prawne w obrębie Unii Europejskiej

Francuscy i niemieccy ministrowie finansów nadal domagają się ścisłej regulacji Bitcoina i innych kryptowalut. Według doniesień francuski minister finansów Bruno Le Maire i tymczasowy niemiecki minister finansów Peter Altmaier, napisali list do kolegów ministrów finansów z G20, w którym twierdzą, że kryptowaluty są nie tylko ryzykowne dla inwestorów, ale także zagrażają długoterminowej globalnej stabilności finansowej.

Oczywiście to podejście można z łatwością interpretować jako pochodzące od autorytetów z tradycyjnych instytucji finansowych, odczuwających rosnącą presję ze strony szybko rosnącego i coraz bardziej popularnego rynku kryptowalut, którego celem jest zakłócenie tradycyjnych struktur finansowych. Minister finansów Bruno le Maire i tymczasowy niemiecki minister finansów Peter Altmaier nie są jedynymi, którzy wyrażają obawy wobec Bitcoina i innych kryptowalut.

Członek zarządu Europejskiego Banku Centralnego, Yves Mersch, wyraził w czwartek swoją negatywną opinię, stwierdzając, że kryptowaluty nie są pieniędzmi, ani nimi nie będą w przewidywalnej przyszłości. Dodatkowo szef Agencji ds. Rozrachunków Międzynarodowych, Agustin Carstens, wyraził swoje głęboko zakorzenione obawy, prosząc banki centralne o „zamknięcie” Bitcoina, twierdząc, że kryptowaluty stają się zagrożeniem dla stabilności finansowej.

Polscy urzędnicy reprezentują podobne podejście. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zalecił ostrożność przy inwestowaniu w kryptowaluty. Zespół do spraw niebezpiecznych instrumentów finansowych, powołany przez premiera Mateusza Morawieckiego, miał wytypować w tym tygodniu do kontroli kilkanaście polskich firm oferujących sprzedaż kryptowalut. W ten sposób premier chce wyrazić obawy wobec firm, które budują filozofię w oparciu o kryptowaluty i mogą wprowadzić klientów w błąd. Ma zostać ukazana lista firm, które ich zdaniem powinny zostać przebadane przez różne instytucje.

Singapur wyraża swoje stanowisko wobec kryptowalut

Tharman Shanmugaratnam, wicepremier Singapuru wyraźnie wypowiedział się, że rząd nie zamierza zakazywać kryptowalut. Zapowiedziane regulacje faktycznie będą miały miejsce, natomiast nie będzie to działanie przeciwko rynkowi. Shanmugaratnam powiedział publicznie, że MAS obserwuje kryptowaluty i wydarzenia z nim związane, natomiast nie ma informacji, które miałyby argumentować zakaz handlu walutami cyfrowymi.

Singapur podkreślił podobnie, jak zrobiła to Japonia, że będzie miejscem, w którym kryptowaluty i technologia Blockchain będą miały otwarte drzwi. Co więcej, państwo-miasto ma stać się globalnym centrum technologicznym. Korzysta ono również dzięki Chinom czy Indonezji, które skrupulatnie poszerzają zakazy związane z kryptowalutami.

"Na razie charakter i skala handlu kryptowalutami w Singapurze nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa i integralności naszego systemu finansowego (…) Ponadto, powiązania między transakcjami kryptowalutowymi a systemem finansowym Singapuru również nie są obecnie znaczące. System bankowy Singapuru nie ma żadnej znaczącej ekspozycji na globalne i lokalne podmioty zajmujące się kryptowalutami. Dlatego nie mamy szerszych, systemowych obaw o ryzyko w odniesieniu do kryptowalut" - powiedział Shanmugaratnam.

Z kolei Ravi Menon, dyrektor zarządzający MAS, przekazał w styczniu mediom głównego nurtu, że bazowa technologia i aktywa przetrwają trudny okres.

Przykłady i efekty szybkiego wzbogacania się kosztem innych

Kilku naukowców z rosyjskiego ośrodka jądrowego zostało aresztowanych przez FSB. Chcieli się wzbogacić na wydobyciu nowych monet Bitcoina, wykorzystując do tego miejscowy superkomputer.

Ośrodek w zamkniętym mieście Sarow pod Niżnym Nowogrodem to jedno z najważniejszych centrów atomowych w Rosji, gdzie powstała pierwsza rosyjska bomba atomowa.

Obserwując jeszcze niedawno dynamiczny wzrost wartości wirtualnej waluty fizycy postanowili skorzystać z hossy i wytworzyć nowe jednostki. Mechanizm kreacji wirtualnego pieniądza polega na użyczaniu przez użytkowników mocy swoich komputerów do wykonywania przez system skomplikowanych operacji, za co są oni wynagradzani w Bitcoinach. "Kopanie" bitcoinów wymaga zwykle komputerów o dużej mocy obliczeniowej i zużywa mnóstwo energii. Ośrodek w Sarow był do tego idealnym narzędziem: obecny tam superkomputer jest jedną z najpotężniejszych maszyn w Rosji, o mocy 1 petaflopsa.

Naukowcy zdecydowali, że odetną go od sieci w czasie wykonywania tej operacji. Kiedy podłączyli maszynę do internetu - to konieczne aby móc wytwarzać walutę - uruchomił się alarm. W rezultacie, pracownicy nuklearnego ośrodka zostali aresztowani przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa.

Jak się okazuje, takie próby notowano ostatnio w całym szeregu dużych firm posiadających duże moce obliczeniowe.

Innym przykładem może być zatrzymany przez policję w zeszły piątek obywatel rosyjski, który uważany jest za wysoko postawionego w międzynarodowej organizacji zajmującej się cyberprzestępczością. Siergiej Miedwiediew został aresztowany w Bangkoku. Laptop i dokumenty zostały uznane przez CSD za dowód. Jak poinformowało źródło w The Bangkok post, dowody pokazały, że Miedwiediew miał ponad 100.000 Bitcoinów (warte około 8,2 miliona dolarów) w momencie jego aresztowania.

Miedwiediew rzekomo był administratorem Dark Web website Infraud - przestrzeni, na której dokonuje się między innymi wymiany skradzionych kart kredytowych, tożsamości oraz nielegalnie uzyskanych dokumentów rządowych.

7. lutego Departament Sprawiedliwości (DOJ) wydał akt oskarżenia złożony z 36 osób, w tym Miedwiediewa. DOJ aresztował już 13 kryminalistów z 17. krajów za oszukanie ofiar o wartości ponad 530 milionów dolarów, a także spowodowanie strat o wartości 2,2 miliarda dolarów.

Kryptowaluty coraz częściej wybierane jako aktywa i narzędzia

Podczas gdy wiele starszych osób postrzega zmienny rynek walut cyfrowych jako zbyt dziki na ich gust, millenialsi wolą inwestować swoje pieniądze w Bitcoina oraz alternatywne kryptowaluty zamiast w powszechnie przyjęte kapitały i obligacje. Wielu młodych ludzi rozczarowało się tradycyjnym rynkiem giełdowym po kryzysie finansowym w 2008 roku, co miało miejsce, kiedy wielu z nich dopiero niedawno ukończyło szkołę średnią.

Według MarketWatch, ponad 82% przedstawicieli pokolenia Y twierdzi, że na ich decyzje inwestycyjne wpływ ma kryzys gospodarczy. Wiele osób straciło wtedy pracę i jednocześnie przepadły duże części ich osobistego majątku. Zaledwie 33% millenialsów twierdzi, że posiada własne papiery wartościowe, w porównaniu do 51% pokolenia X (w wieku 36-51 lat) i 48% wyżu demograficznego (w wieku 52-70 lat).

W innym badaniu zapytano uczestników, gdzie zainwestowaliby 5.000 dolarów, gdyby mogli ulokować je tylko w jednej inwestycji. Nic dziwnego, że 13% z milenialsów wybrało kryptowaluty, w porównaniu do zaledwie 3% osób w wieku od 45. do 64. lat.

Podejście pro-kryptowalutowe reprezentuje na przykład Książę Koronny księstwa Liechtenstein, który mówi, że kryptowaluty nadal są bardzo ryzykowne, jednak technologia kryjąca się za wieloma nimi – Blockchain, mogłaby zostać wykorzystana do usprawnienia różnych gałęzi przemysłu, jak również operacji rządowych Liechtensteinu. Wspomniał, że rodzina królewska nie miała ekspertów, którzy mogliby poradzić sobie z przejrzystością zasobów cyfrowych, ale to może się zmienić w przyszłości.

Po tym, jak w ostatnich kilku miesiącach wyglądała podróż Bitcoina, wiele firm i rządów, zaczęło zwracać uwagę na technologię kryptowalut. Rządy Japonii i Wenezueli, ogłosiły plany rozwoju własnych, finansowanych przez państwo walut cyfrowych, podczas gdy wielkie korporacje, takie jak Facebook i Starbucks, zamierzają w miarę możliwości zintegrować Bitcoina i inne elektroniczne waluty z istniejącą infrastrukturą do płatności.

Ludzie szybko zaczynają zdawać sobie sprawę, że pomimo wahań cen, Bitcoin nigdzie się nie wybiera, a ci, którzy nie zwracają uwagi na rewolucję, pozostaną daleko w tyle. Wartość Bitcoina i rozpowszechnionej technologii rozproszenia rejestru jeszcze nie osiągnęły swoich szczytów.

Rozwój Ripple, trzeciej co do wielkości kryptowaluty

Firma RippleNet z San Francisco, oparta na technologii Blockchain, poinformowała, że rozpoczęła współpracę z potężną firmą finansową z Chin. Mowa o licencjonowanej w HongKongu, LianLian, która cieszy się 150. Milionami użytkowników. RippleNet będzie dzięki temu otrzymywać natychmiastowe, transgraniczne przekazy pieniężne, płatności e-commerce oraz rozliczenia fakturowe.

xCurrent będzie nowym rozwiązanie rozliczeniowe, poprzez które będzie można obsługiwać transakcje pomiędzy Europą, USA, a Chinami. Aby transakcje były jeszcze tańsze, szybsze i prostsze, niezbędna będzie tutaj właśnie firma LianLian, która dołącza do sieci ponad 100. Instytucji finansowych Ripple’a. Firma ta zajmuje się m.in. przetwarzaniem płatności pomiędzy użytkownikami w takich potęgach, jak eBay, Amazon czy Ali Express.

Na temat owej współpracy, wypowiedział się Arthur Zhu, prezes LianLian:

"Dzięki RippleNet będziemy dalej powiększać doświadczenie i nasz udział w rynku, oferując klientom natychmiastowe płatności oparte na Blockchain w 19. walutach, które obecnie obsługujemy. Z niecierpliwością czekamy na współpracę z firmą Ripple w celu zapewnienia przepływu płatności między Chinami i członkami RippleNet."

RippleNet swoich partnerów ma już w takich krajach, jak Japonia, Korea Południowa, Indie czy Tajlandia. Teraz poszerza swoją sieć o xCurrent. Częścią tego partnerstwa, nie jest jednak kryptowaluta Ripple, choć mimo to, można spodziewać się większego zainteresowania nią wśród inwestorów.

W dniu opublikowania komunikatu przez firmę (8. lutego) cena jednej jednostki Ripple wynosiła 0,73 dolara i wzrosła do 1,29 dolara dwa dni później, co oznacza 70% wzrost wartości w tak krótkim czasie.


Artykuł powstał przy współpracy z serwisem btcpolska.com zajmującym się raportami z rynku kryptowalut i inwestycjami w waluty cyfrowe.

Czytaj dalej

Rezerwacja wymiany w kantorach

2017-12-14

Rezerwacja wymiany w kantorach

Czy podchodząc do kantoru w celu wymiany waluty czujesz niepewność czy dany kurs jest dla Ciebie opłacalny? Czy chciałbyś mieć poczucie bezpieczeństwa, że realizujesz transakcje w pewnym i zaufanym kantorze? A może po prostu chcesz wymienić po najlepszym kursie w mieście? Jeżeli chociaż na jedno z tych pytań odpowiedziałeś „tak”, to oznacza, że Rezerwacja wymiany jest właśnie dla Ciebie!

czytaj
Kryptowaluty dla początkujących

2017-11-29

Kryptowaluty dla początkujących

Rosnące kursy Bitcoina i altcoinów rozpalają wyobraźnię i przyciągają coraz więcej inwestorów na rynek kryptowalutowy. Jednocześnie techniczna strona kryptowalut: zagadnienia kryptograficzne, klucze, portfele, itp. często zniechęca osoby nie zainteresowane za bardzo technologią. Przygotowaliśmy zatem dla naszych użytkowników przystępne wprowadzenie w temat kryptowalut. W tekście opisujemy podstawy kryptografii, wyjaśniamy fenomen Bitcoina oraz piszemy jak można używać kryptowalut i gdzie można je kupić.

czytaj
Kantory stacjonarne nie zostaną wypchnięte

2016-12-20

Kantory stacjonarne nie zostaną wypchnięte

Szacuje się, że kantory internetowe wymieniają ok. 35 mld złotych w ciągu roku. Dane NBP wskazują, że o kilka razy więcej pieniędzy wymieniamy w kantorach stacjonarnych, bo ok. 150 miliardów złotych. Dlatego Quantor pomaga tym drugim w zdobyciu klientów z Internetu.

czytaj
 

Podoba Ci się Quantor?

Uważasz, że to przydatne narzędzie?

Podziel się tym na Facebooku!

Zamknij